wtorek, 19 marca 2013

Prezenty dla host rodzinki :)

Wpadłam ostatnio w wir załatwiania wszystkiego, mam milion spraw do zrobienia, o kolejnym milionie przypomne sobie w dzień wylotu a kolejnego miliona spraw zapomne ;p
No ale cóż, podróż życia... wiec zakręcone to wszystko ostatnio :)

Dziś odebrałam wize, zdjęcie tragiczne, ale takie wymagają... (mogło by być takie na plaży w bikini z drineczkiem w ręku ;p hahah)


A teraz już do rzeczy, prezenty dla host rodzinki, przypominam będę opiekować się TYLKO jednym dzieckiem, wiec nie miałam takich strasznych problemów z wyborem.
Prezenty czasem konsultowałam z ich obecną au pair w razie wątpliwości, np w wyborze koloru ;p

Dla Marka -dzieciaczka mojego - plecaczek, bo przynajmniej na zajęcia z nim pójdziemy i coś do niego załadujemy, będzie miał radoche, miałam kupić zwykłego miśka, ale ten spełnia i funkcje maskotki no i plecaczek! Jak kupiłam swojemu chrześniaczkowi podobny to nie zdjemuje go teraz od rana do wieczora;p


Do tego stempelki i książeczka:





Dla hostki - apaszka/chustka



Dla ich córki, która studiuje w NY i czasem przyjeżdża na weekendy czy święta- bransoletka.



Dla ich obecnej au pair- bransoletka, ale nie odpakowuję, bo Pani mi ją ładnie zapakowała i nie chcę rozwalić wszystkiego, ale bardzo ładna.


Dla hosta i hostki - książka o Wrocławiu.


Dla wszystkich - słodycze :D



Dla hosta kupię miód pitny jeszcze i koniec! ;p
Wiem że niektóre prezenty mogą być nietrafione, z chustką konsultowałam się z obecną au pair, co do bransoletek postawiłam na neutralne kolory, raczej takie stonowane, nie wymyślne. 
Dla małego kupiłam to co bym kupiła swojemu chrześniakowi, gdyż są w tym samym wieku, nawet tego samego miesiąca :)

STRASZNIE lubię dawać prezenty, dla mnie to wielka frajda, na prawdę to uwielbiam, także była to przyjemna część przygotowań do wyjazdu, teraz powrót do rzeczywistości i ciąg dalszy gonitwy bo to już TYLKO 2 TYGODNIE!!!


15 komentarzy:

  1. Myślę, że z prezentów będą bardzo zadowoleni :)
    Jeste au pair, która chyba wyjeżdża najszybciej od zatwierdzenia rodzinki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. o bardzo lubię by dziubeka mam sporo bransoletek od Ani ;)
    A zdjęcie do wizy wcale nie jest złe!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Megi chcę mieć dostęp do twojego bloga i to już!!! ;p;p

      Usuń
  3. dla LCC moglabys jeszcze coś kupić, żeby się podlizć :D

    A zdjecie do wizki- w życiu bym nie pomyślała, że może być tak łądne :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz że jeszcze dla niej.... kurde to może jedną ze słodkości jej dam ;p
      Bo takie opakowanie cukierków pół kilo waży! ;p
      Dobra rada!!

      Usuń
  4. Jejku ty już jedziesz niedługo! A prezenty- trochę sie natrudziłaś w szukaniu ich ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze ten prezent dla obecnej au pair trochę drogi chyba ;) A słodycze wiadomo - smakują wszystkim ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana! Jedno "ale" zdjecie wiowe! zakreśl w Paintcie czy gdzies, ten numer wizowy! zeby nie byl całkowicie widoczny, osatnie litery coś, dla bezpieczeństwa! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. LCC nic nie kupuj :) Jeszcze nigdy sie tutaj z tym nie spotkalam, zeby ktos dawal cos LCC podczas pierwszego spotkania; jedynie na pozegnanie :)

    I Anjaa ma racje, zrob cos z tym numerem wizowym, bo to sa poufne dane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oki, to nad prezentem się zastanowie, pogadam z dziewczynami z mojej okolicy jak już przyjade :)

      Usuń
  8. no zazdrość! Plecaczek super, mały na bank bedzie szczesliwy!

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne prezenty. Amerykanskie nastolatki maja obsesje z branzoletkami wiec prezent dla siostry napewno trafiony

    OdpowiedzUsuń
  10. O rety, tak strasznie Ci zazdroszczę, że jedziesz JUŻ teraz. ja dopiero podpisuję umowę i zbieram dokumenty. I w dodatku muszę jeszcze po drodze skończyć studia. Czekam niecierpliwie na pierwsze wrażenia z pobytu! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hey! Śledzę Twojego bloga i cieszę się, że tak Ci się trafiło.
    Mam nadzieję, że mi się uda też trafić na jakąś fajną rodzinkę..
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie (dopiero początek, ale z czasem wszystko będzie)
    :)))
    http://brandnewstart-dzakonda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń