14 stycznia wszystkie papiery wysłałam poleconym do Warszawy, szły za pewne kilka dnia, później wysłali do Londynu i tam też już pewnie sporo leżą.
Londyn kazał nanieść kilka poprawek, więc je naniosłam...
i dalej NIC!!
Nie wiem co oni tam robią, już nie mogę doczekać się aż będę miała otwarty room...
A w dodatku jestem strasznie niecierpliwą osoba ;p
I tak dni mijają i ciągle NIC! Teraz weekend i i tak nic nie zrobią...
Ah, jak to było u was z tym czekaniem? Też to wszystko tak długo trwało?
Najgorsze w tym wszystkim jest chyba czekanie...
czekanie aż zbierzesz papiery, czekanie na referencje, czekanie na interview, czekanie na apceptacje w Warszawie, Londynie, czekanie aż ci otworza room!!, czekanie na rodzine... (ale to chyba najgorsze;p)...
Ah, ponarzekałam ;p I dalej czekam ;p
Zwarjuje!! ;p

Nie dziwię się, że Cię to już wkurza bo czekasz już dosyć długo. Ja akurat jakoś nie mogę uwierzyć, że już to wszystko wysłałam i teraz może tylko poprawki będą mnie czekać ale to uczucie, że się w końcu przez to przebrnęło :D
OdpowiedzUsuńA teraz może nie będę czuła tego, że muszę tak czekać na otwarcie roomu, bo mam kupę roboty przy filmiku :D
Wstaw zdjęcie ze swojej aplikacji! :D
Mam nadzieję że filmik fajnie ci wyjdzie, bo pracy jest sporo;)
UsuńA jutro napisze post i opisze moje zmagania z aplikacja i wkleje zdjęcia ;)
Życzę powodzenia :)